Alternet

Dawno temu pisał tutaj o skrawku historii polskiego Internetu – konkretnie o Fidonecie, pamiętacie? Fidonet rozwijał się równolegle do tego co teraz nazywamy siecią. Ze względów technicznych szybko jednak zrezygnowano z tego rozwiązania.

Okazuje się jednak, że Fido wraca… dzięki temu co dzieje się w Egipcie. Władze egipskie zdecydowały się na „wyłączenie” Internetu. Okazuje się jednak, że są sposoby, aby porozumiewać się w sieci mimo to. Powrócono do dialupów, BBSów, odkurzono stare terminale, które kurzyły się na strychach, szybko uruchomiono numer dostępowy we Francji i oto mamy alternatywny Internet. Szybko, sprawnie i bez centralnego sterowania.

Zanim jeszcze „wyłączono” Internet, eksplodał Tor, który do tej pory był uznawany w Polsce i większości krajów o zapędach cenzorskich za siedlisko pedofilii i wszelkich zboczeń. Wreszcie pokazano do czego Tor jest rzeczywiście potrzebny.

Jaki z tego wniosek? Internauci to już nie tylko internauci. To ludzie świadomi narzędzi jakie posiadają. „Wyłączenie” Sieci to już nie jest metoda kontrolowania ludzi, to tylko chwilowa przeszkoda.

Poradnik: Jak wykorzystywać ludzi, część 1

Każdy każdego wykorzystuje. Nikt się jednak do tego nie przyznaje – to jeden z elementów naszej społecznej hipokryzji. Umiejętność wykorzystywanie ludzi do swoich własnych celów jest (imho) bardzo pożądaną umiejętnością. Ostatecznie wygrywa ten, kto efektywniej wykorzysta odpowiednich ludzi.

Aby wyklarować: wykorzystywanie oznacza delegowanie zadań nie oferując za to wymiernej korzyści. Nie ma za to nic wspólnego z krzywdzeniem, okłamywaniem i malwersacjami.

Jednym z podstawowych sposób wykorzystywania ludzi wokół siebie to traktowanie ich jako filtrów, np. informacyjnych. Nie potrzebuję czytać antyweb.pl, interaktywnie.com czy innych serwisów „branżowych”, bo o tym co jest istotne dowiaduję się od znajomych, którzy za mnie parserują informacje. Jeśli coś jest rzeczywiście istotne, wypływa w bezpośrednich rozmowach – online lub oko w oko. W ten sam sposób później ja staję się filtrem dla innych – przekazuję tylko to co uważam za istotne.

Mając kilka takich ludzkich filtrów informacyjnych można zrezygnować całkowicie z czytania newsów.

To najlepszy sposób, aby uniknąć zalewu niepotrzebnych informacji.