Powyżej wrzuciłem moją prezentację z Olcampu #21. Prezentacja pełniła rolę ilustracji do tego co mówiłem, więc „stand alone” nie wiadomo o co w niej za bardzo chodzi (dorzuce filmik jak tylko się pojawi).
Myśl przewodnia: eMag > blog. Zamykanie się w bardzo surowej i niewybaczającej formie powoduje wzrost
a) jakości materiału
b) prestiżu
a co za tym idzie otwiera drzwi, które normalnie trzeba wyważać.
Ciekawostki: w Proseedzie każdy materiał jest sprawdzany i edytowany średnio 7 razy przez 3 osoby. Z początkowo zdobytego materiału tylko 16% pojawia się w ostatecznym wydaniu.
Proseed #4
Już online. Polecam.
iPhone 4 a paradoks kiczowatych butów
To najlepszy telefon jaki do tej pory miałem. Dwie rzeczy czynią z niego coś wyjątkowego: super ostry wyświetlacz (myślałem, że testerzy przesadzali mówiąc, że obraz jest tak samo ostry jak na papierowym wydruku – otóż jest!) i szybkość działania.
O ile używając iPhone 3G wiedziałem czego mi jeszcze brakuje (mocy!), to teraz mam wrażenie, że to mógłby być ostatni telefon jaki kupiłem. To źle dla Apple, bo wpada w pułapkę, którą nazywam (roboczo) paradoksem Crocsa.
Crocs to producent brzydkich i kiczowatych butów ze sztucznego tworzywa. Firma została założona w 2002 roku, w 2007 stała się jednym z największych producentów butów na świecie. Dlaczego tak się stało? Bo mieli doskonały, praktycznie niezniszczalny produkt. To oczywisty powód sukcesu, prawda?
Nie zawsze. Gdy produkt przejdzie przez pierwsze 4 fazy rozwoju (Development, Introduction To Market, Growth, Maturity) przychodzi Decline i zaczynają się schody: następuje nasycenie rynku produktem, a dotychczasowi klienci nie widzą potrzeby kupna nowej pary (bo produkt jest trwały i nie niszczy się zbyt łatwo).
Z czego więc ma zarabiać rozpędzona produkcją firma, skoro cykl produktu został zatrzymany? Pod koniec 2008 cena akcji firmy spadła o 92%, zwolniono 40% pracowników (więcej o całym procesie można znaleźć tutaj)
Crocsy były po prostu za dobre.
Wniosek? Nie powinno się jednym ruchem permanentnie zaspokoić potrzeby klienta – trzeba mu zostawić miejsce na:
a) lekkie nienasycenie,
b) chęć wejścia poziom wyżej.

